Zheleznyakov zawiódł z Surgut
Zespół Surgutu pewnie prowadził w otwarciu – 9:5, i po tym, jak Papazow zdał sobie sprawę z wolnej piłki - 14:9. ASK utrzymał się na powierzchni dzięki Zheleznyakovowi, po czym Kiriłłow lekko podpłynął pod serwis Titowa: nie docenił Papazowej i podał rękę Beskrovnemu, w rezultacie 15:14. A po serii serwisów Żeleznyakova goście nawet objęli prowadzenie po przerwie, obejmując dotychczas nienagannego Kostadinova w czwartej strefie, 16:18.


































