FILIŻANKA W SURGUT: OSTATNI DZIEŃ
"Kuzbass" – „Tiume?” 3:0
Pierwszy mecz ostatniego dnia gier był dość interesujący: "Kuzbass", przegrał z gospodarzami, spotkał się z Tiumeńem, pokonać gospodarzy. Intryga odwiedzała ten mecz sporadycznie – w pierwszym i trzecim secie. Na otwarcie meczu Tiumeń, daj?cy 7:11, rozweselił kilku nie przebudzonych mieszkańców Kemerowa, zdobywając sześć punktów z rzędu - 13:11. Pocieszyli się, dogonił i wyprzedził wysiłki Pakszyna i Glivenki (17:16), i w końcu wyglądali na całkiem pewnych siebie - 25:21.
Druga gra odbyła się pod dyktando „Kuzbass” – 9:3, 12:6, 20:11, 25:16. Liczby mówią wiele, różnica w klasie miała wpływ. Jednak w trzeciej grze „Tiumeń” trochę ugryzł, włączyłem ambicje i przypomniałem, dzięki czemu pokonał Gazprom-Jugrę – charakterem, odwaga, pragnienia. Mieszkańcy Kemerowa, jednak, byli w pogotowiu i nie pozwalali na oczywiste awarie - tzw, szyja i szyja, drużyny doszły do finału, 22:22. Diagonal w czwartej strefie – nie najlepsza formacja, co potwierdziły działania Bannowa. Najpierw wylądował na bloku, potem jego atak został z łatwością odebrany i oddał piłkę przez Podlesnycha, 24:22. Bannovowi mimo wszystko udało się przepchnąć piłkę między blokiem a siatką, 24:23. Mieszkańcy Tiumeń mieli szansę ponownie przywrócić równowagę w grze, ale Fiałkowski nie wykorzystał swojej szansy, a odpowiedź Podlesnycha była bezlitosna, 25:23.
"Gazprom-Ugra" – „Uniwersytet Magnitka” 3:0
Wśród zmian personalnych w szeregach właścicieli zauważamy Pluzhnikova i Kiselewa, który cały mecz rozegrał na środku, a także szeroka rotacja na innych pozycjach w trakcie meczu. As z Magnitogorska Ievlev już na starcie zapewnił Magnitce break point, 1:2, ale sytuację natychmiast poprawia as Pirainena, 3:2. Po lekkiej rozgrzewce, aby przyspieszyć ze zniżkami, Gazprom-Jugra startuje – Pirainen, 8:5. Emma Bunton, 10:6. Pirainen podaje piłkę po świetnym serwisie Pluzhnikova, 12:7. Kiselev za głową Rukawisznikowa, 16:8. As Pirainena, 17:8. Następuje podwójna podstawienie, w którym Avdochenko wchodzi na przekątną, a Kozlov zastępuje Kotylenkę – do końca meczu. Tymczasem gra dochodzi do logicznego zakończenia., 25:15 po fajce w wykonaniu Galimova.
Drugi zestaw, obraz jest taki sam. Dwa z czterech punktów zdobywamy przeciwnikowi po własnych błędach w siatce., i w międzyczasie liczyć 8:4. 9:4 – Rukavishnikov zostaje odbity od bloku. Jedyne, co sprawia nam problemy, to przekątna Venidiktova Magnitka, a oto druga siła uderzenia przeciwnika, finiszer Ievlev, Mieszkańcy Surgutu zasypani blokiem, 15:7. Rozgrywający Magnitogorsk Szatunow zdobywa asa, a następnie sprawia, że Rukavishnikov popełnia błąd przy nieudanym ruchu, 15:10. jednak, te niuanse mają niewielki wpływ na przebieg gry – zdobywa bramkę Kiselev, 18:11, Szczediłow, który zajął miejsce przekątnej, zrzuca blok, 20:13. Ostatecznie gra toczy się w trybie całkowicie treningowym i kończy się na miejscu 25:19.
W debiucie trzeciej partii Gazprom-Jugra, jak można się było spodziewać, osłabił swoją koncentrację, a tymczasem licznik już jest 2:5 po tych samych niezręcznych serwisach Shatunova. Yuri Melnichuk jest zmuszony zrobić sobie przerwę i ręcznie zwiększyć poziom energii zespołu. Nie od razu, ale zadziałało - 7:7 po dobrej grze w obronie i aktywności Kozlova w czwartej strefie. Ale Magnitogorsk już nabrał rozpędu, Venidiktov i Ievlev zdobywają punkty, i dopiero as Pirainena dodał gospodarzom nieco więcej powietrza, 19:17. Natychmiast sam Rukavishnikov decyduje o wyniku przedłużającego się losowania ze zniżką, 20:17, i po pewnym czasie powtarza sztuczkę, 23:20. Konwersja podania przynosi drużynie Surgut cztery punkty meczowe, 24:20, drugi jest w trakcie realizacji, Atak Pluzhnikova, 25:21.
Główny trener VC „Magnitka-Uniwersytet” Aleksiej Andreev:
Bardzo ciekawie było zagrać przeciwko Gazprom-Yugra, dobry zespół, z ambicjami, dla nas był to zdecydowany egzamin. Odkryliśmy pewne niedociągnięcia. Ogólnie jestem zadowolony z gry, motywy, jak to się rozwinęło. Wynik jest nie. W trzecim meczu trochę ustabilizowaliśmy grę, zaczął mniej tracić paszę, stanąć w obronie, dzięki temu gra się wyrównała. ale, jak to si? m?wi, mistrz jest dobry w zakończeniach - drużyna Surguta rozegrała końcówkę bardzo dobrze i dość łatwo nas pokonała.
Pośredni VC „Gazprom-Jugra” Jewgienij Rukawisznikow:
Musiałem przygotować się do meczu, zakończ konfigurację i ukończ mecz w trzech grach. Podczas instalacji rozmawialiśmy o, żeby nie patrzeć na drugą stronę serwisu, i wykonaj niezbędną pracę. Nasze relacje poprawiają się, graliśmy już dużo, gra jest coraz lepsza. Był jeden wynik niezadowalający, ale się poprawiamy, spr?bujemy.
Starszy trener VC „Gazprom-Jugra” Jurij Melnychuk:
przede wszystkim, poprosił zespół o dostrojenie się. Mecz z Tiumeń pokazał, co się stanie, kiedy go nie ma. Zespoły z Major League A są wytrwałe, ugryzienie. Umiejętności, mo?e, nie wystarczy, ale dzięki poświęceniu mogą odwrócić losy każdego meczu. Poprosiłem cię, żebyś wyszedł i pokazał tę siatkówkę, do czego zdolni są faceci, udowodnić, że nie bez powodu znaleźli się w drużynie Super League. Dzisiaj dałem prawie każdemu możliwość zagrania. Dziś najważniejszy jest wynik. Nie jest zły, mógł odnieść pięć zwycięstw, ale co jest, to jest. W drugiej rundzie w Kemerowie nie będzie łatwo, ale zadanie dostania się do półfinału Pucharu Rosji musi zostać spełnione, i poprzez wykonanie tego zadania przygotowuje się do Mistrzostw Rosji.
























