NISKI START
Podczas gdy reprezentacja Rosji przygotowuje się w Ufie na domowy weekend Ligi Narodów, warto szybko przeanalizować pierwszą rundę gry, odbyło się w serbskim Nowym Sadzie. Albo nie ma sensu? oczywi?cie, że nasz grał na tle poważnych obciążeń - jak inaczej możemy wyjaśnić, że zespół tak mocno zagrał przeciwko drugim zespołom Francji i Serbii, a także, choć niewygodne, ale wciąż Japonia?
Nasi byli gorsi od rywali pod względem szybkości, ruch, popełnili niesamowitą liczbę własnych błędów – są to oczywiste oznaki zmęczenia któregokolwiek z nich, lub przekrwienie mięśni. O tremie związanej z grą w reprezentacji nie będziemy mówić – podobny czynnik psychologiczny występuje u profesjonalistów, łatwo je „leczyć” praktyką gry. niestety, Thomas Sammelvuo nie był w stanie zapewnić tego debiutantom w całości – cała gra opierała się na obecnie niekwestionowanej parze finiszerów Klyuka – Volkov. Na szczególną uwagę zasługuje Egor, który w końcówkach dosłownie wyciągał drużynę za kołnierz, przejęli główny ładunek w ataku i zasłużenie znaleźli się w pierwszej piątce graczy Ligi Narodów.
Przypomnę ci jeszcze raz, co by było, gdyby nagle nie wybuchło (nie by?o ?adnych oznak!) w najbardziej potrzebnym momencie służy drużyna rosyjska, z łatwością mogliśmy ustąpić Serbom (Przegraliśmy w tie-breaku 2:6, 4:7). I nawet nie zagrali na drugim miejscu – raczej, trzecia drużyna... W tym kontekście nie ma sensu szczegółowo analizować gry Rosjan. Brać, na przyk?ad, Ilja W?asowa, który okresowo nie miał czasu na blokowanie przy krawędzi siatki, – to konsekwencja niedociągnięć techniczno-taktycznych lub dziury funkcjonalnej? A ciężary na nogach Wiktora Poletajewa to dół lub psychologia? I czarująca utrata wzroku i koordynacji Romana Martynyuka? Nie możesz odpowiedzieć na pewno, dopóki gracze w końcu nie przetrawią ciężaru. Odbiliśmy się dwoma zwycięstwami w trzech meczach i dziękujemy za to.
Dlatego ze szczególnym zainteresowaniem czekamy na mecze w Ufie.. Reprezentacja Rosji nie ma obowiązku występować przed własnymi kibicami w doskonałej kondycji funkcjonalnej – w końcu przed nami długi sezon. Powinniśmy jednak zaobserwować pewną pozytywną dynamikę, rozumieć, dokąd wszystko zmierza?.
























