MA?O SI? NIE LICZY
Gazprom-Jugra walczył z godnością w Petersburgu, ale przegrał z silniejszym przeciwnikiem. W pierwszym secie Zenit od razu stworzył sobie dobry fundament – 1:5, zmuszając gości do pościgu. Zespół Surgutu trzykrotnie był blisko przeciwnika – przy 10:11, po Ace Szczadiłowie (13:14) a kiedy w przeglądzie wideo po raz kolejny zarejestrowano dotknięcie bloku przez petersburczyków - 16:17. Za każdym razem Zenitowi udało się ponownie wyrwać 2-3 punkt?w. W tym drugim przypadku Gazprom-Jugra poniosła porażkę w swojej „ulubionej” formacji z Glivenką w czwartej strefie - 23:16. Mecz zakończył się asem Sivozheleza, 17:25, i pozostawił po sobie sprzeczne uczucia. Mieszkańcy Surgut nie wyglądali jak 17 punkt?w, ale ogromna ilość błędów w ataku przesądziła o wyniku seta.
W drugim meczu Oreola Camejo, który po długiej nieobecności rozegrał pierwszy set, zastąpił Lukas Divis., i pęknięcie nastąpiło w miejscu znaku 5:6 Lokomotiv jest kontynuacją tego testu i jak dotąd najgroźniejszym. Groser popełnił błąd dwa razy z rzędu, Dovgan zorganizował swoim szybowcem dwa asy z rzędu - a Surgutianowie już są na prowadzeniu, 9:6. Właścicielom nie udało się zorganizować prześladowań: Dovgan jest dobry w środku, Glivenko gra pewnie – tradycyjnie odnosi sukcesy w meczach z drużyną z Petersburga. Po jego kolejnym ataku różnica w wynikach sięgnęła pięciu punktów, 18:13.
Ostatecznie drużynie Surguta na linii frontu zabrakło Petara Krsmanovica, ewentualnie, nie pozwolił Grozerowi grać, który również bardzo pewnie gra w meczach z Gazprom-Jugrą. Ace Pankova zmniejszyła dystans do dwóch punktów, 19:17, Groser nadal strzelał i zdobywał gola – na tym tle goście również zostali świetnie przyjęci. 21:21 – Czerwiakow wykończył podanie, i wtedy 21:22 после ошибки Биссета в атаке. Грозер подал в сеть, 23:23, но следующие две атаки вновь были его – 23:25. Второй сет «Зениту» подарил немецкий диагональный.
W trzeciej partii wszystko początkowo ułożyło się pomyślnie dla gospodarzy – ponownie zorganizowali lekką przewagę (9:7, 12:10, 16:13) i pewnie doszli do końca meczu: 20:16 po ataku Makarenko, zastępując Divisa w drugim meczu. Ale nasi chłopaki nie przestali grać - Ursov strzela fajkę, Dovgan w końcu łapie Grozera, Sivozhelez atakuje na dotyk... I wtedy Evgeniy Andreev stworzył siatkówkowe arcydzieło, wznosząc miażdżący atak ukośnego „Zenitu” w obronie. Piłka poleciała z taką siłą, że odbił się od petersburczyków i... upadł na peron, 20:20. Alexander Klimkin natychmiast bierze przerwę na żądanie, a Andreev po raz kolejny demonstruje cuda w obronie, łapiąc atak Sivozheleza - Bisset kontratakuje blokując, 21:20!
Kolejny blok Dovhana Grozera - 23:22. Serwis Pankova zapewnia drużynie Surgut seta, 24:23. Khabibullin prawie blokuje atak Grozera, ale piłka z jego rąk po prostu wylatuje poza boisko. O wszystkim decyduje kilka centymetrów i odrobina szczęścia – Ashchev trafia do siatki, który szczęśliwie zdobywa bramkę bez blokowania, 25:26. Glivenko odzyskuje siły po bloku w czwartej strefie już w drugiej próbie, 26:26. Makarenko zostaje usunięty z serwisu Ursowa strzałem w linię, i Glivenko próbuje poradzić sobie z wąską awaryjną piłką i nie omija rąk Czerwiakowa, 26:28.
Mecz niewykorzystanych okazji w dwóch z trzech meczów. Zwykle mówią o takich rzeczach – trochę nie wystarczyło. Ale tylko trochę, jak wiesz, Nasi ludzie prawie to zrobili. Pozytywną stroną Gazprom-Jugry jest charakter. Po oddaniu końcówki drugiego seta, drużynie Surgutu udało się zebrać siły i powrócić do gry w trzeciej grze. Wynik pozostanie w protokole 0:3, ale powrót Bogdana Gliwenki na długo pozostanie w pamięci, Seave Evgenia Andreeva, zaangażowanie całego zespołu. Brakowało tylko trochę - pozostaje tylko znaleźć to „tylko trochę” i wprowadzić to w życie w ostatniej rundzie.
17 marzec, Petersburg. „Zenit” – „Gazprom-Jugra”. 3:0 (25:17, 25:23, 28:26). Statystyki meczu.
Zdjęcia i filmy można znaleźć na naszych stronach w sieciach społecznościowych: Instagram, Facebook, świergot, w kontakcie z
























