2024 - 04
2024 - 04
2024 - 04
2024 - 04
2024 - 04
2024 - 04
poprzednia strza?ka
obok strza?ka
GZTOPLOGO2023_BLANK_100 GZTOPLOGO2023_BLANK_100

POZYTYWNA STRATA

Na otwarciu meczu Aleksander Czefranow powtórzył swój „sztuczek” sprzed czterech dni, gdy w drugim secie meczu z Dynamo-LO stworzył porządną rezerwę na swoich serwisach - 5:0. Ten sam as, Przeciwnik ma takie same problemy z dopracowaniem... Mieszkańcy Surgutu nie byli zadowoleni z tego, co osiągnęli, i poszedł dalej - 7:2 po ataku Bisseta i 9:3, Ursov radzi sobie już dobrze w czwartej strefie. Zniżka Chefranova i 11:5 – kiedy Zenit „latał” tak u siebie w domu?!

A 16:10? Wbija gwoździe przez Volvicha Krsmanovica, Shchadilov nokautuje Verbova serwisem (!), Ursow odzyskuje siły z rąk Michajłowa - 16:10. Zespół Surgutu niemal do końca utrzymał swoją superwygodną przewagę, 19:13. Ale tutaj Makarov dwukrotnie próbuje zagrać przez Dovgana, którego ataki są łagodzone przez blok i odbijane przez Andersona, 19:15. A potem serwisy Butko rozpraszają naszą technikę, Mieszkańcy Kazania entuzjastycznie uderzali podaniami - 21:19. A potem 22:22 - Andreev wykrywa błąd w transmisji, a naród kazański jest ciągnięty do przodu przez Spiridonowa. On i Krsmanovic wymieniają uprzejmości, 23:23. Nikita Alekseev wychodzi, aby zaserwować i zdobywa seta dla Zenita – piłka ponownie przechodzi, który staje się łatwym łupem dla Volvicha.

Krsmanovic znów jest niezawodny (24:24), po którym nastąpił wspaniały, przeciągły dowcip, w którym mieszkańcy Surgut (Andreev, Schadylov) grał bezinteresownie w obronie, i Ursow pewnie uderzyli piłkę „cztery na cztery”! Kolejny długi obraz olejny dotyczący siatkówki – i Krsmanovic uważa go za udany, 26:24. Pewnie prowadzony, prawie się poddał, ale, pokaza? charakter, wziął „swój” zestaw.

W drugiej grze by?o przymocowane r?wn? walk?, w którym popełniliśmy mnóstwo błędów w zagrywce, rekompensując to grą w obronie i w siatce – tutaj Spiridonow został zablokowany, i kolejne uratowanie Andreeva, i Bissetta atakują miejscami – 7:7. og?lnie rzecz bior?c, walczył i trzymał się celu 10:10. A potem wydawało się, że przyjęcie serwisu Michajłowa nie było złe, ale... Atak Bisseta zostaje zablokowany przez Spiridonova, zmiękczyć Ursowa i odesłać go przez blokadę Michajłowa, 10:13. Ursow i Makarow przeciętnie grają podaną piłką - 11:14. Glivenko idzie po przekątnej i zdobywa bramkę, po czym wystrzeliwuje piłkę. Ursowa w bloku Lichoszerstowa, 12:16.

og?lnie rzecz bior?c, maszyna kazańska nawiązała w sobie interakcje, i zaczęliśmy popełniać błędy pod presją rywali. Zwiększono „+4” do zakończenia „Zenith” do „+6”, to koniec zestawu, 19:25.

Trzeci set rozpoczął się ponownie od przełamania Gazprom-Jugry – 8:3 na serwisach Makarowa – Spiridonow popłynął w zamian. Tutaj i dwa bloki Michajłow (!), i już czyste zagranie podania ze zniżką Ursowa do kotła, i inne piękności. Jednak Spiridonow broni się przed strzałem Bisseta, a Michajłow kończy wspaniałą wymianę, 9:5. Ale Ursow zakłóca odbiór szybowca Volvicha (9:6), a Andreev całkowicie wyrzuca piłkę poza boisko (9:7). Anderson przywraca równość asem, 11:11. Przy zagrywce doszło do serii wspólnych błędów, только вот хозяева между ошибками успевают забирать брейковые очки – еще один эйс от Лихошерстова (и еще одна ошибка в приеме Андреева). Из этой чехарды команды выныривают на равных, 16:16. A potem podjąłem wiele decyzji, także w sensie psychologicznym, Blok Lihosherstova do Krsmanovicha. Wcześniej Petar atakował niemal bezbłędnie, i tu – już dwa punkty na korzyść Kazania. Od razu as Butko - 16:19 oraz wymuszona przerwa w działaniu Gazprom-Jugry.

Ale Zenit, osiągnęwszy niewielki handicap, nie daje przewagi – kolejna porcja znakomitych zagrywek Andersona, Blok Ursowa – 20:24. wszystko, jedyne, co możesz zrobić, to odzyskać jednego seta, i wtedy Anderson uderza rurą na linie, piłka toczy się w stronę Surguta i wpada w wolną strefę, 21:25.

W czwartym meczu gospodarze starali się o zwycięstwo dzięki dwóm asom Michajłowa - 2:5. Glivenko po przekątnej stara się utrzymać intrygę - 6:8, ale znowu tracimy koncentrację - 10:15 po ataku na dotyk tego samego Glivenki. Długi wiec kończy się atakiem Michajłowa, 10:16. Jeszcze jeden as od Maxima - i wszystko się stanie, w zasadzie, jest jasne, 10:17. Mecz dobiega końca, Gazprom-Jugra nie ma już środków na przywrócenie parytetu gier, 15:25.

Pomimo straty, Mecz okazał się hazardem i można go uznać za atut dla obu przeciwników. Zenit po raz kolejny pokazał, że potrafi przyjąć uderzenie i skoncentrować się, grać konsekwentnie na wysokim poziomie, mistrzowska prędkość. „Gazprom-Jugra” pokazywała po prostu znakomitą grę w interwałach, Brakowało jedynie stabilności pod poważną presją ze strony wysoko wykwalifikowanego przeciwnika. Różnica polega na zasobach, ale mieszkańcy Surgut okazali się zespołem zarządzanym, zdolny nie tylko przeciwstawić się mistrzowi, ale także wyrwać z niego kawałki siatkówki.

"Zenith" (Kazan) – Gazprom-Jugra (Surgut) 3:1 (24:26; 25:19; 25:21; 25:15)

Fot. Roman Kruchinin