2024 - 02
2024 - 03
2024 - 04
poprzednia strza?ka
obok strza?ka

Kanał wiadomości

Nowe szczęście?

PARI Super League osiąga prędkość maksymalną: po środowym zwycięstwie w Niżniewartowsku, w sobotę Gazprom-Jugra zmierzy się u siebie z Nową z Nowokujbyszewska. Zewnętrzna pozycja drużyny Wołgi na początku mistrzostw jest zwodnicza: kalendarz nie był łatwy. Wyjście spod władzy przywódców, „Nova” zaczęła wygrywać i obecnie ma na swoim koncie trzy takie same zwycięstwa, jak ludzie z Surgut. W ostatniej rundzie nasz przeciwnik czytaj wi?cej »

Nie bardziej po sąsiedzku

Szewlakow zdobył pierwszy punkt w meczu, wyrzucenie podanej piłki po podaniu Krsmanovica. Następnie zespół Surguta wykonał jeszcze dwa przełamania po skróconych serwisach Ozhiganova – 4:1. Kto by pomyślał, że podaż setera Surguta stanie się główną przeszkodą w przyszłości

Odwiedzanie sąsiadów

W środę gramy w Niżniewartowsku z Ugra-Samotlorem. Historia spotkań z sąsiadami, jak rozumiesz, mamy długą i przeważnie zwycięską. chocia?, oczywi?cie, nie bez trudności, zwłaszcza podczas wizyty. W Niżniewartowsku w ostatnich latach utworzyły się dość bojowe grupy, potrafi sprawić niespodziankę. W zeszłym sezonie Vartovites zwolnili, zakończył się w play-offach, a latem zostały prawie całkowicie sformatowane czytaj wi?cej »

Zadowolony innych fanów

Goście przystąpili do meczu bez głównego trenera Pawła Borscha, zastąpił go na ławce rezerwowych starszy trener Anton Volvich. Błąd Ozhiganowa przy podaniu do Katicia i kolejny kopniak Milanu dały gościom handicap na otwarcie …

Wszystko zależy od nas

W piątek Gazprom-Jugra rozegra bardzo ważny ze wszystkich punktów widzenia mecz z Nieftianikiem z Orenburga. Mecz jest ważny z turniejowego punktu widzenia: Mieszkańcy Surgut potrzebują zwycięstw, w tym, a zwłaszcza w rozgrywkach z bezpośrednimi konkurentami w walce o miejsce w fazie play-off. Gra jest ważna pod względem emocjonalnym: po przegranym wyrównanym meczu w Mińsku konieczna jest rehabilitacja. Spotkanie jest bardzo ważne z czytaj wi?cej »

Stracili, ale nie przegrał

W pierwszym meczu gospodarze od razu wyszli na prowadzenie 13:12 z 16:12 z powodu naszych błędów. Po strzale Nikity Aleksiejewa zastępuje go Wiaczesław Rudniew, REMOVED, ale sam nie umieszcza piłki w korcie, 18:13. Szachtar nie stracił komfortowej przewagi, jaką uzyskał, a decydującą piłkę oddał gospodarzom Ivan Skvortsov, który wszedł za Milana Katicia, ten przerwał ruch i trafił w aut.

Na zachód

Po nieudanej podróży do najbardziej wysuniętego na wschód punktu PARI Super League Gazprom-Jugra udał się do najbardziej wysuniętego na zachód punktu - Mińska. To tutaj Szachtar rozgrywa swoje mecze u siebie., którego hala w Soligorsku nie spełnia wymogów ligi. Białoruśkali dla Białorusi jest jak Gazprom dla Rosji, i Soligorsk w tym sensie przypomina nieco Surguta. Lokalny Szachtar jest zwycięzcą ostatnich siedmiu mistrzostw krajowych. Pierwszy czytaj wi?cej »

Poszedł do pierestrojki

Gospodarze od razu znaleźli słabe ogniwo w drużynie Surgutu: serwis poleciał do Korotajewa, Ivan natychmiast odpłynął w recepcji, a nawet mocno próbował w siatce – dwukrotnie trafił w blok, raz na zewnątrz, dodatkowo podczas skutecznego ataku Aleksiejew oddał punkt „Jenisejowi”, dotykając liny, 0:4. Korotajewa zastępuje imiennik Skvortsov, Aleksiejew utknął w pojedynczym bloku Ursowa, 1:6. A potem uderza po wolnej piłce, 3:8.

Na wschód

Po zwycięstwie nad Uralem Gazprom-Jugra udaje się do najbardziej wysuniętego na wschód punktu PARI Super League - Krasnojarska. Już w środę będziemy musieli zmierzyć się na korcie z bardzo silnym i godnym pod każdym względem przeciwnikiem, „Jenisej”. W ostatnich latach mieszkańcy Krasnojarska należeli do tzw. silnego średniego chłopstwa, w tym sezonie drużyna wyraźnie się wzmocniła i prezentuje bardzo zgrany zespół siatkówki. Na koncie czytaj wi?cej »

Sukces na nerwach

Gospodarze pierwszego handicapu zdobyli blokiem – na Ebadipurze i Rybakowie, 6:4. Wyjątkowo długi rajd z czterema próbami Katicia w czwartej strefie zakończył Tarasenko, 9:6, Natychmiastowe kopnięcie Jakutina zwiększa przewagę gospodarzy, 10:6.