Zespół Surguta niemal powtórzył scenariusz z ostatniego meczu z Fakelem, ale tym razem udało nam się odnieść zwycięstwo w tie-breaku. W pierwszym secie, i w całym meczu, decydującym czynnikiem była prezentacja. Goście starali się wywołać agresję przy wprowadzaniu piłki do gry, ale myliliśmy się siedem razy. Gospodarze popełnili cztery błędy, ale jednocześnie trafili trzy asy i trafili kilka wolnych piłek. Pierwszy „wyścig” Rodiczowa – freeball, błąd w transmisji po znokautowanym odbiorze i czystym asie, 11:8. Drugi od Slaviego – freeball, znokautowana technika z błędem przy drugim kontakcie, więcej freeballa, ale Nikiforow w ostatniej partii znalazł się pod blokiem Piskarewa, 15:11. Kuzbass dokonał podwójnej zmiany, w swoje urodziny diagonalny Tiumeń Pavel Yurinsky zadebiutował jako miotacz w Super League, iw końcówce Slavi trafił czystego asa i wolną piłkę (23:16), jego brat został przyjęty po stałym punkcie, a Nikiforow dokończył grę, 25:16.