Plus trzy punkty, minus dwóch finalistów
Gospodarze zaczęli jak na boisku, z asem Slavi Kostadinovą. Dwie kolejne wolne piłki przy jego serwisie i na tablicy wyników 5:1. W odpowiedzi Shkredov leci potężnie zza frontu: Ganenko wleciał do środka i zamknął Nikiforowa, a sam Maxim skończył grać swoją własną darmową piłką, 5:4.

































