Domy nie mogły sobie poradzić. Odwiedzimy
"Gazprom-Ugra" (Surgut): Kiriłłow – Papazow, Szewlakow – Gołowanow/Kurbatow, Rodichev – Kostadinov, Nagaets/Wiszniewiecki
"Dinamo-LO" (las sosnowy): Tyuszkiewicz – Awdoczenko, Kolenkowski – Dowgan, Biriukow – Mergarejo, Szyszkin
Pierwsza połowa pierwszego seta na korcie - wyrównana walka. Kurbatow, pojawił się po długiej rehabilitacji po kontuzji, chodaki (15:15), ale nie służy. Tyuszkiewicz wychodzi, żeby służyć gościom., zapewnia freeball i play-out przez Kolenkovsky'ego, po czym Kostadinov ląduje wysoką piłką w bloku, 15:18.
Kostadinovę zastępuje Masko, Szewliakow zostaje usunięty, Kiriłłow trafia asa, 17:18. Ale teraz Masko zwleka z atakiem - nie może znaleźć palców i puka w blok. Goście dobrze traktowali gospodarzy, Czytane są audycje Kirilłowa, jak otwarta księga: Dynamo-LO ponownie przełamało las rąk, 17:21.
Serwis Masko zapewnia dokończenie partii nazwanej imieniem Rodicheva, Powtórka nie powiodła się, co mogą zaoferować mieszkańcy Surgut?, nie licząc usunięcia Papazowa na miejscu 20:22. Rudniew, który wyszedł, aby wzmocnić swój serwis, przechodzi do linii bazowej, Dovgan łapie Kurbatowa blokiem, Papazov posłał piłkę po przekątnej, 20:25.
Gazprom-Jugra przegrał pierwszego seta w bloku punktowym 1:6, co jest konsekwencją czytania gry: Tyuszkiewicz kompetentnie nakarmił środek i połączył krawędzie, ale u Kiriłłowa wszystko było wyjątkowo oczywiste i nieskuteczne.
Z taką samą różnicą drużyna Surgutu przegrała drugiego seta w bloku, 2:7, ale do tego należy dodać osiem własnych błędów przeciwko absolutnie bezbłędnej grze gości. Dynamo-LO grało jak dobrze naoliwiona maszyna, podczas gdy drużyna Surguta rutynowo utykała przy serwisie niemal każdego przeciwnika i rutynowo nie serwowała. Nagajcom udało się nawet wyrzucić prosty szybowiec Kolenkowskiego i ustąpić miejsca Wisznieweckiemu. segment 3:8 Kostadinov wrócił na miejsce, nieco później Papazowa zastąpił Rudniew – wpadł pod blok i ponownie wszedł na plac (4:12). Kiriłłowa zastępuje Iwanow.
Centrum oporu: Avdochenko jest zamknięty w uwerturze przedłużającego się wiecu, Kurbatow zdobywa asa, Papazow kończy kolejny obosieczny żart (9:18). Ale różnica jest zbyt duża, i błędy nadal napływają – brak dostawy, zaatakuj Papazovą od środka, 9:20. Zestaw doszedł do logicznego zakończenia po ataku Biriukowa.
W trzecim secie Rodichev, mając dość przyjmowania i ataków, odpoczywa, Iwanow pasuje. Prawie bezbłędny Mergarejo uderza w debiucie, a Golovanov trafia asa - 2:0. Ezom odpowiada Tyuszkiewiczowi, 2:2. Iwanow próbuje długiej strefy z Szewlakowem - pierwsze podania, po kilku losowaniach już go nie ma. niemniej jednak, W czołówce wychodzą mieszkańcy Surgutu: Papazov zdobywa bramkę z niezręcznej czwartej strefy, blok Surgut łagodzi ciosy Awdoczenki i Biriukowa, Masko jest dokładny, a Szewlakow atakuje Kolenkowskiego jeden na jednego, 7:4.
Aleksander Klimkin zmuszony jest skorzystać z pierwszej przerwy na żądanie w meczu. Goście ponownie pożerają lukę blok po bloku, łapanie Masko na niezręcznej piłce, 8:7. Ale dzięki frontowi białoruski finiszer radzi sobie lepiej: Technika nokautu pozwala na dwie przerwy, 12:8. Po kolejnej przerwie gości na żądanie Szyszkin wykonał kolejny doskonały serwis Masko, zachowując nie mniejszą jakość, a ucieczka Gazprom-Yugry została spowolniona przez Dovgana.
Iwanow dobrze serwował, ale nie włożył piłki w rękę Szewlakowowi – 14:13. Mergarejo z Dynamo-LO jest w pełni sił, równie skuteczny i efektowny atak rurą i z czwartej strefy, 18:18. Klimkin dokonuje sytuacyjnej podwójnej podstawienia, wypuszczając Cavannę na linię obrony, a Schenkela do siatki, Mieszkańcy Surgutu w odpowiedzi wkraczają na linię frontu Kiriłłowa. Tyuszkiewicz i Awdoczenko wracają do bilansu 20:20. Kostadinov zostaje usunięty, Iwanow wraca na linię końcową i wyrzuca Biriukowa z ruchu, dając możliwość pokrycia długo oczekiwanego bloku Mergarejo, 22:20. Kolejna próba Iwanowa kończy się niepowodzeniem, a Mergarejo mści się mocnym serwisem i fajką, zakończyć mecz asem.
Komentarze po meczu:
Starszy trener VC Dynamo-LO Anton Astaszenkow: Surgut to dobry zespół, który pięknie gra u siebie. Zostało to udowodnione więcej niż raz, wiele, który odpoczywał, został tu uderzony. odpowiednio, zadaniem było utrzymanie koncentracji od samego początku. Rozegraliśmy już wystarczająco dużo meczów z tą drużyną., zaczynając od Pucharu Rosji, więc możliwe było rozróżnienie przeciwnika po dużej liczbie gier. To jest jeden. Druga część polega na wykonaniu instalacji. Chcę bardzo podziękować zespołowi, który wytrzymał montaż, grał czysto. Jeśli się nie mylę, w drugim meczu nie popełniliśmy ani jednego niewymuszonego błędu, odpowiednio, wynik na tablicy wyników. Kto wywiera presję na sąd?, on wygrywa.
Libero VC „Dynamo-LO” Władimir Szyszkin: Chciałbym pogratulować całemu zespołowi tak dobrze wykonanej pracy., cały sztab trenerski. Myślę, że, co dzisiaj wygrała drużyna?. Graliśmy bardzo zespołowo, popełnił mały błąd. Gdzieś w trzeciej grze doszło do niepowodzenia, ale dzięki obronie nadal potrafiliśmy dojechać do przeciwnika, blok, dobry serwis, aby wygrać. Zawsze jest ciężko grać tutaj przeciwko Surgutowi, nawet jeśli przegraliśmy trzeci mecz, возможно было бы сложнее играть в четвертой и могла бы быть пятая. Сегодня у соперника игра откровенно не получилась, nie wiem, z czym to się wiąże. Мы сыграли очень достойно, и это самое главное.
W naszej karierze przegraliśmy już wiele meczów., kiedy łatwo było brać udział w grach, więc po drugim secie trener od razu nam o tym powiedział, że nie będzie to łatwe, w każdym razie trzeba się dostroić. Surgut pchnął, ale oparliśmy się i wygraliśmy. Przecież to już minęło 30 wycieczki, Nie stanęliśmy przed żadnymi nowymi wyzwaniami, po prostu wiedzieliśmy, gdzie służyć i dokąd idzie przechodzień, prawdopodobnie, wyśle piłkę, a blokujący byli już kwestią techniki... Blokujący zagrali dzisiaj dobrze, Sztab trenerski wykonał świetną robotę. Tak czy inaczej piłka jest okrągła, pamiętam, Podobnie jak w zeszłym roku, również dobrze zagraliśmy w pierwszym meczu i przegraliśmy rewanż. Dlatego nie będę zgadywał wyniku serii.
Starszy trener VC Gazprom-Yugra Aleksiej Rudakow: Chłopaki starali się jak mogli, mógł, ale mamy to po prostu w trakcie mistrzostw: jakby ostatnia piłka była wysoko – nie możemy strzelić gola. Nie mamy zawodników tej klasy, kto potrafi to robić konsekwentnie. Są pewne przebłyski, ale dzisiaj jest jeden z takich meczów, kiedy nam się nie udało. W pierwszym meczu sześciokrotnie trafialiśmy w blok wysokimi piłkami, w drugim - siedem. Oczywi?cie, wzbudza w graczach niepewność, i zaczynają popełniać błędy gdzie indziej. Niektóre ryzykowne opcje i z tego powodu jest wiele błędów.
W trzecim meczu zaczęliśmy grać lepiej, strzelił te dodatkowe mecze, odpowiednio, gra stała się zupełnie inna. Wystąpiły problemy techniczne, gdzie przegapiliśmy - przegapiliśmy pierwsze tempo, i przegrał w jednym secie. Do mety doszliśmy różnicą jednego punktu na naszą korzyść i już, ponownie, brak pracy zespołowej: Właśnie przyjechał Kostadinov, rozgrywający zdawał się podawać mu go za jeden blok, ale nie mógł złapać tempa. Wszystko zależy od pracy zespołowej i ma wpływ na nasz wynik. Naprawdę chcieliśmy, próbowaliśmy, zrobiliśmy co w naszej mocy, aby zadowolić naszych fanów. Taniec ma moc w swoim zakończeniu – tak mówią? niestety, nie dostaliśmy zakończenia. Obwód leningradzki gra bardzo czysto, prawie nigdy nie popełniają błędów, oni tego nie mają, ani przy serwisie, nie w ataku. Trzeba z nimi grać bardzo czysto..
Ostatni zawodnik VC Gazprom-Yugra Artem Masko: Przegraliśmy z powodu dużej liczby własnych błędów. Było to widać już w pierwszym, i w trzecim meczu. Przekreślamy drugą grę, bo zupełnie nie wyszło. Straciłem początek, z tego powodu jakość prostych elementów zaczęła tracić, to kombinacja czynników. Wcześniej, gdy mieliśmy motywację, aby dręczyć przeciwnika, teraz nawet po zdobyciu gola nie byliśmy szczególnie szczęśliwi. Trybuny krzyknęły kilka razy, gdy wygrywały trudne piłki, a wszystko inne wyglądało jak jakaś rutyna. My?l?, trzeba dodać emocje, naćpaj się od tego, co robisz?. W pierwszej i trzeciej partii mecz był mniej więcej wyrównany, но именно большое количество собственных ошибок решило исход. У них хорошее исполнительское мастерство. По тактике мы их разобрали, что-то получалось, но по итогу количество собственных ошибок сказалось. Для нас точно ничего не кончено, мы не едем в Сосновый Бор проигрывать, едем бороться и показывать достойную игру.







Starszy trener VC Dynamo-LO Anton Astaszenkow: Surgut to dobry zespół, który pięknie gra u siebie. Zostało to udowodnione więcej niż raz, wiele, który odpoczywał, został tu uderzony. odpowiednio, zadaniem było utrzymanie koncentracji od samego początku. Rozegraliśmy już wystarczająco dużo meczów z tą drużyną., zaczynając od Pucharu Rosji, więc możliwe było rozróżnienie przeciwnika po dużej liczbie gier. To jest jeden. Druga część polega na wykonaniu instalacji. Chcę bardzo podziękować zespołowi, który wytrzymał montaż, grał czysto. Jeśli się nie mylę, w drugim meczu nie popełniliśmy ani jednego niewymuszonego błędu, odpowiednio, wynik na tablicy wyników. Kto wywiera presję na sąd?, on wygrywa.
Libero VC „Dynamo-LO” Władimir Szyszkin: Chciałbym pogratulować całemu zespołowi tak dobrze wykonanej pracy., cały sztab trenerski. Myślę, że, co dzisiaj wygrała drużyna?. Graliśmy bardzo zespołowo, popełnił mały błąd. Gdzieś w trzeciej grze doszło do niepowodzenia, ale dzięki obronie nadal potrafiliśmy dojechać do przeciwnika, blok, dobry serwis, aby wygrać. Zawsze jest ciężko grać tutaj przeciwko Surgutowi, nawet jeśli przegraliśmy trzeci mecz,
Starszy trener VC Gazprom-Yugra Aleksiej Rudakow: Chłopaki starali się jak mogli, mógł, ale mamy to po prostu w trakcie mistrzostw: jakby ostatnia piłka była wysoko – nie możemy strzelić gola. Nie mamy zawodników tej klasy, kto potrafi to robić konsekwentnie. Są pewne przebłyski, ale dzisiaj jest jeden z takich meczów, kiedy nam się nie udało. W pierwszym meczu sześciokrotnie trafialiśmy w blok wysokimi piłkami, w drugim - siedem. Oczywi?cie, wzbudza w graczach niepewność, i zaczynają popełniać błędy gdzie indziej. Niektóre ryzykowne opcje i z tego powodu jest wiele błędów.
Ostatni zawodnik VC Gazprom-Yugra Artem Masko: Przegraliśmy z powodu dużej liczby własnych błędów. Było to widać już w pierwszym, i w trzecim meczu. Przekreślamy drugą grę, bo zupełnie nie wyszło. Straciłem początek, z tego powodu jakość prostych elementów zaczęła tracić, to kombinacja czynników. Wcześniej, gdy mieliśmy motywację, aby dręczyć przeciwnika, teraz nawet po zdobyciu gola nie byliśmy szczególnie szczęśliwi. Trybuny krzyknęły kilka razy, gdy wygrywały trudne piłki, a wszystko inne wyglądało jak jakaś rutyna. My?l?, trzeba dodać emocje, naćpaj się od tego, co robisz?. W pierwszej i trzeciej partii mecz był mniej więcej wyrównany,
0
Dinamo-LO (len. region.)

















